KLISZA XIII – NA MARMURZE
Zbigniew Wojciechowicz


jestem bramą czwartkową
otwartą na tych ze wschodu
i na tych z zachodu
na wschody
i zachody słońca
wiatry rzeźbią mnie
mam dużo czasu
oddycham piaskiem

jestem bramą czwartkową

myślę o tobie
o krokach na marmurze




KLISZA XIV – PODWÓJNA
Zbigniew Wojciechowicz


wsuń
swe nogi w ciepły kamień
w skalne pierze
       miękkość słońca
       mech i rosa

pamiętam jak rodził się piasek
łupek i granit
pajęczyna smaków
       pierwszego ognia

oglądaliśmy to
z perspektywy korzenia
narodziny rzeki
i konturu wody

zamknęliśmy w skale wiatr
tuż za plecami

usta wypełnił kamień
oczy wypełnił kamień
kamień uszy

       smak