Jest dużo miejsca. Przestrzennie. W tej stronie, w pomieszczeniu, tutaj, moje “teraz” odrywa się od przeszłości. Gładka tkanka myśli. Medytacja pralna. Nie ukradłem nic w sobie, albo nie pamiętam. Kiedy nikt mnie nie widzi, chodzę na czworakach. Wtedy mogę.