Jeden z eseistów międzywojennych - Bolesław Miciński sparafrazował twierdzenie Goethego, według którego klasyk to zdrowy, a romantyk chory, twierdząc, iż klasyk to „uzdrowiony chory”. Innymi słowy ktoś, kto swoją nadwrażliwość, emocjonalność, swój ból istnienia potrafi okiełzać i zamknąć w pięknej, dopracowanej formie, mówić coś bardzo osobistego, wręcz intymnego usuwając jednocześnie siebie na dalszy plan, zachowując dystans.
Oto w końcu zabrzmiały dźwięki z długo oczekiwanej przez wielu płyty Depeche Mode, jednego z czołowych zespołów elektronicznego popu. „Sounds of the Universe”, bo tak nieco ironicznie nazywa się nowy krążek, w intencji twórców miał być albumem totalnym, eksponującym nieszablonową rozmaitość brzmieniową zespołu. Czy intencje twórców przełożą się pozytywnie na odbiór słuchaczy? Ja przynajmniej jestem pełen wątpliwości.
Fundacja Filmowa Warszawa wraz z Ambasadą Danii, Duńskim Instytutem Filmowym oraz Duńską Radą Sztuki zapraszają na Przegląd Współczesnego Kina Duńskiego.