Odeszłej II
Zbigniew Wojciechowicz


w lustrze
pozostało
odbicie twej twarzy
ciepła jeszcze pościel
i ślad na poduszce

zamykam okna
próbuję ocalić
zapach
i smak porannej kawy
dotykam
pustego już kubka
i szukam na nim
                ciepła twych palców

blaknie twój kształt
i wysycha dotyk na skórze

płowieje profil

na rękawie
śpi jeszcze twój włos

milknę
by go nie zbudzić



Powracającej II
Zbigniew Wojciechowicz


nie wróciłaś cała jeszcze
powrócił skraj twego ramienia
i strzęp myśli zawieszony na drgającym spojrzeniu
powrócił zapach słów
i anyżowy kolor oddechu

w słuchawce zawisł twój głos

rozmyty ślad dłoni na klamce
zapach włosów

nie wróciłaś cała jeszcze

cała nigdy nie wrócisz