|
To co nasze - już jest nasze, więc nie wpierdalać się Paweł Barański "może powinniśmy odpowiedzieć sobie sami odkąd zaczęliśmy się dotykać spojrzeniami" - chodzi za mną ta fraza - los jak mgnienie oka i cisza jak zapowiedź. cóż można by powiedzieć, by uwierzyć we wskrzeszenie zmarłych? zdanie: "nie ma ludzi zdrowych" zdaje się być wytarganym frazesem. co do nas - na pewno zbudujemy dom, taki bez piętra i stał będzie w ogrodzie. bezkrwawy ołtarz - bez wzniosłych słów i totemów, i tylko jeden nasz bóg nie wymagający od wiary niczego ponad naszym szczęściem. bez ofiary. bez próchna. spójrz, jakie młode pędy. tutaj, u nas - zawracać będzie tylko rzeka. Epilog - bo cię kocham Paweł Barański ten epilog, który wiele nas uczył był wstępem, a wszystkie wiersze jakie piszę są przecież dla ciebie. kochanie, idź na pocztę, skończmy to bagno i ja zaraz pójdę. i wiem że, stworzył nas jeden bóg, może tylko trochę bardziej ten twój - niech będzie. usuną się nam w końcu spod nóg betonowe kłody, teraz jest po walce u nas i w nas, wojny ogarniają już tylko świat. pozostajemy tu - po tym rozdziale z makabryczną nocą kochanków, gdzie rozgorzała walka. potem już tylko wybrałem ciebie i mnie na resztę życia i w tym jestem bardziej niż byłem kiedykolwiek. |