|
James Dean pozuje do zdjęć Dawid Markiewicz jak się czułeś tego deszczowego dnia, podglądany przez tego gościa przy płocie? widział dokładnie tyle, ile chciał. ulica tonęła w deszczu. twoja przygarbiona sylwetka odbijała się w kałuży. szedłeś szybko, szczelnie zawinięty w nieprzemakalny płaszcz. migawka szybko rejestrowała obraz. chesterfield wilgotniał w kąciku ust. mijałeś znajome lokale, sklepy i sale kinowe. właściwie nie lubiłeś pozować do zdjęć, ale czego nie robi się dla sławy. patrzyłeś w rozedrgany portret pod nogami, rozdeptując go z głośnym chlupnięciem. trochę nieśmiało rozglądałeś się na boki. autobus już czekał. ostatni raz odwiedziłeś rodzinne fairmont. miałeś dwadzieścia cztery lata i jeszcze nie wiedziałeś, że pięćdziesiąt parę lat później, ktoś będzie mógł wytrzeć sobie okulary ściereczką z twoim zdjęciem, jeśli tylko wpłaci 15 złotych na konto użytkownika allegro. Dawid Markiewicz ur. 1982r. autor dwóch arkuszy poetyckich ("Ponury klown puszcza nocą latawce", "Poranek jest tam, gdzie otwieram oczy") i tomiku "Absynt". Redaktor naczelny magazynu literackiego "Fatalista". Publikował m.in. w: "Śląsku", "Pro Arte", "Plamie", "Akcencie", "Akancie", "Lampie", "Odrze", "Kursywie", "Twórczości". Zajmuje się także fotografią. Mieszka w Czeladzi. |