Polski sen
Łukasz Loskot


Schowani miedzy robotnikami
uciekającymi z trzeciej zmiany
markujemy znak krzyża

mijając złote kapliczki
niezsynchronizowani z ruchami ręki
autokar zajęła cisza

podnosząca przestrzeń do swej potęgi
wkładasz członki w byle dziury i wnęki
nie wierząc że możesz się zatrzymać

na obcej ziemi
gdzie jedynym problemem
jest osadzający się tłuszcz
w purpurowych kanałach serca

bijącego po trzykroć
ze wzmożonym ryzykiem
modlisz się aby Bóg
nie dał wiary że jest katolikiem