Bajka z drugiej połowy lat osiemdziesiątych
Tomasz Piekło


Idź spać. Chmury są szybkie, napływają falami -
radioodbiorniki gubią częstotliwość. „Ktoś kręci
światem jak piłką na palcu.” Jakiś koszykarz
rzucił i ciągle się toczy po obręczy, nie wpada
na inne planety. „A ty umiałbyś tak
                                                  jak dziadek
zamknąć oczy i leżeć nieruchomo?” Kiedyś
nauczę się, na razie nie mam czasu. Życie jest
po naszej stronie; słodko-kwaśne papierówki,
które będziemy rwać garściami i porzeczki,
do których potrzeba cierpliwości. Zbiera się
na burzę. Śpij. Nauczysz się zbierać.




Ścielanka
Tomasz Piekło


Cienie wysokich drzew układają się
z nami - wytchnienie w środku
sierpnia.

Na razie jesteśmy tutaj
przejazdem, ale któregoś dnia
zapuścimy korzenie.

Badamy grunt.
Czytamy Reznikoffa, oglądamy filmy
z Allenem. Jest pogoda.

Wyrośnie na nas piękna trawa.