|
zwiersz preerotyczny Krystyna Tylkowska tacy trendy ze jak trędowatą traktowali mnie wciąż wierną sobie nie dla nich jest każdy mój zwiersz jak się rzucić to nie w ich ramiona jak się rzucić to nie dzisiaj jeszcze Ukochana spóźniam się do Ciebie grotochwila na moście się przedłuża święte krowy dwojga płci uwodzą ponętne cieleśnie cielęta chrzaniąc coś o pokrowieństwie duchowym a naprawdę czy ktoś wie czym jest duch Ukochana spóźniam się do Ciebie gdyż wpierw pod swym dachem ducha szukam slamistom ślina na język niesie się seplenienie plewy spłonki spleeny a tam zachlana poetka powódka po wódce chce od świata alimentów czy ja też mam tu pić by się wybić Ukochana spóźniam się do Ciebie po etanol sięgnęłam zbyt publicznie ktoś klnie wrzeszczy wieszczy także mój upadek gdy błogo wstawiona między niuansami sama się w tłumie zatańczam zatęczam jeśli coś spadnie na mą głowę to nie grom Ukochana spóźniam się do Ciebie weszłam sobie w paradę nieopatrznie zawiedziona wiedzą o różnych ludziach nie zwiedziona że się im należę coraz lepiej wiem kim nie jestem z tajemnicą siebie spóźniam się do Ciebie a Ty pytasz czy nie taję nic gdy nie zgłaszam niczego do oclenia chcąc przekraczać swe granice z Tobą |