|
RZEŹNIA Jacek Golonka Stary koń, lichy koń, ale śmierć nielicha będzie... W oczach strach, wokół krew i na żebrach skóra cierpnie! Zanim nóż w szyję wszedł - to żelazem zwymiotował... Taka śmierć, podła śmierć, za nią wciąż się człowiek chowa! Tylko on... Tylko on... Tylko on... Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Rzeźnia nie chce być już sobą! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Dosyć skowyczących grobów! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Krwawych jatek i rzężenia! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Dość obłędu przerażenia! Rzeźnio! Rzeźnio! Rzeźnio! Rzeźnio nieeeeeee! Trzeba mieć wyrok w snach by cielęciem się urodzić! Cena mięs, różnych mięs, strasznej śmierci nie osłodzi... Cóż, że ktoś, dawno już - śmierć tę nazwał cielęciną! Dzieci krów, smutnych krów, tak jak ludzkie dzieci giną... Długo tak... Z lękiem tak.... Z bólem tak... Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Rzeźnia nie chce być już sobą! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Dosyć skowyczących grobów! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Krwawych jatek i rzężenia! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Dość obłędu przerażenia! Rzeźnio! Rzeźnio! Rzeźnio! Rzeźnio nieeeeeee! Jezu Ty, Boski Ty - tak jak zwierzę zabijany... Wspomnij dziś, wspomnij znów bezlitosne zwierząt rany! Lepiej Byś jagniąt Swych, nie Odnalazł w groźnych górach... Powiedz Sam, Jezu mój - czy masz jatkę w Twoich chmurach! Powiedz Sam... Znawco Ran... Powiedz Nam.... Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Rzeźnia nie chce być już sobą! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Dosyć skowyczących grobów! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Krwawych jatek i rzężenia! Rzeźnia Nie! Rzeźnia Nie! Dość obłędu przerażenia! Rzeźnio! Rzeźnio! Rzeźnio! Rzeźnio nieeeeeee! |